Dlaczego nie wyglądamy jak szympans czy neandertalczyk?

20 maja 2022, 12:41

Twarz to nasz znak rozpoznawczy. Nasza cecha osobista, a jednocześnie uniwersalna. To po twarzach się rozpoznajemy, służą nam one do komunikowania emocji. Nasza twarz to nie tylko skóra i mięśnie, ale i składająca się z 14 kości twarzoczaszka. Już na pierwszy rzut oka potrafimy naszą twarz odróżnić od twarzy naszych krewniaków, czy to szympansa czy neandertalczyka.



Osobowość predysponuje do chorób serca

18 listopada 2006, 11:09

Według badaczy z Centrum Medycznego Duke University, częste epizody depresji, niepokoju, wrogości lub złości zwiększają ryzyko wystąpienia choroby wieńcowej, ale ich współwystępowanie może być szczególnie niebezpieczne.


Mechaniczny nauczyciel

5 marca 2009, 10:46

W japońskiej szkole zacznie uczyć pierwszy na świecie robot. Humanoid Saya jest wielojęzyczny, potrafi odczytać listę obecności i wybierać zadania z podręcznika.


Inteligentni emocjonalnie lepiej pracują

25 października 2010, 16:19

Inteligencja emocjonalna to stosunkowo nowa metoda opisu człowieka. Jest nie przeciwieństwem, lecz uzupełnieniem tradycyjnie pojmowanej inteligencji, czyli zdolności czysto intelektualnych. Nowe, przekrojowe studium pokazuje jej przydatność na rynku pracy.


Sklepiki depresyjnych ciastek

6 sierpnia 2013, 06:25

The Depressed Cake Shop to projekt charytatywny agencji Cakehead Loves, który ma zwiększyć świadomość społeczną chorób psychicznych, głównie depresji. W kolejnych miastach Wielkiej Brytanii, a może i świata, będą się na chwilę pojawiać sklepiki sprzedające tylko i wyłącznie szare ciasta oraz ciastka. Odrobinę koloru klient znajdzie dopiero po wgryzieniu się w delicje.


Horrorowe mapowanie

9 lutego 2017, 11:04

Dzięki horrorom naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Irvine zidentyfikowali kluczowy obwód neuronalny, odpowiedzialny za przetwarzanie strachu i lęku.


"Kiedy łotrowski Eros się skrada, Zwolna po miodek do ulu" – tajemnicza rzeźba z polskim akcentem

9 września 2025, 10:59

Gdy w 1897 roku w Amsterdamie sprzedano tę niezwykle ekspresyjną rzeźbę płaczącego chłopca, jej autorstwo przypisywano Michałowi Aniołowi. Już wówczas taka atrybucja musiała budzić poważne wątpliwości - dzieło sprzedano za 320 guldenów. Była to wówczas spora kwota, jednak w najmniejszy sposób nie oddawała wartości dzieła stworzonego przez słynnego mistrza renesansu.


Jubileusz 75-lecia Polskiej Akademii Nauk